Chrystus zmartwychwstaje! To najwspanialsza nowiną dla każdego chrześcijanina. Ale jak będzie wyglądało nasze życie, gdy i my powstaniemy z martwych?
Zmartwychwstanie Jezusa zapowiada nowy początek. W listach do Koryntian (2 KOR 5,17) mowa, o tym, że „Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe”.
Kto jest przyjacielem Chrystusa, znajduje się w obrębi Jego oddziaływania, wkracza w nowy świat. Człowiek jednak musi się urodzić, żeby wejść do Królestwa Bożego. Jak rozumieć te kolejne narodziny? Odpowiedź daje nam rozmowa Jezusa z faryzeuszem Nikodemem (J 3, 3). Nie chodzi o to, aby jeszcze raz fizycznie się narodzić. Ale o to, aby porzucić sprawy tego świata, sprawy związane z ciałem i grzechem. Rzecz dotyczy narodzin duchowych. Przemiany swojego dotychczasowego życia.
Nowy świat
Obietnica „nowego stworzenia” pojawia się w księgach prorockich Starego Testamentu. W Księdze Izajasza czytamy o wizji nadejścia „nowych niebios i nowej ziemi”. Ten temat podejmowały również późniejsze teksty żydowskie.
WIĘCEJ NA TEMAT NOWEGO ŚWIATA PRZECZYTASZ W KSIĄŻCE „ZBAWIENIE”
Nowy Testament zapowiada powszechne zmartwychwstanie umarłych. Przedstawiono je jako świt nowego wieku. Dokona się wówczas przemiana. I o tej przemianie mówi nam sam Zmartwychwstały Chrystus. To bowiem Zmartwychwstanie Jezusa jest najważniejsze. Ciało zmartwychwstałego Chrystusa przechodzi ze stanu śmierci do innej rzeczywistości, poza czasem i przestrzenią. Pamiętamy, że Chrystus Zmartwychwstały potrafi przechodzić przez zamknięte drzwi, znikać. Pokazuje nam w ten sposób, że nie tylko dusza ma dostąpić zbawienia. Chodzi również o wymiar cielesny, ale rozumiany w szczególny sposób.
To już się zaczęło!
Ważne aby wyjaśnić w tym punkcie, że nowy wiek nie oznacza jedynie przyszłej rzeczywistości (jak w tradycji żydowskiej). Zmartwychwstanie Chrystusa się dokonało, tak więc nowe stworzenie zostało już zapoczątkowane. Ludzie wierzący stoją jedną nogą w starym świecie, a drugą w nowym. Oczekują na ostateczne odkupienie nie tylko dla siebie, ale dla całego wszechświata: „wszystko na nowo ma się zjednoczyć w Chrystusie […]” (Ef I, 10).
Zmartwychwstanie Chrystusa jest zapowiedzią tego, co czeka wszystkich sprawiedliwych i znakiem, że nowe stworzenie już zostało zapoczątkowane. Niedziela Wielkanocna czyli tryumf życia, pokonanie śmierci nam zapowiada ostateczne zwycięstwo Chrystusa nad grzechem.I o tym należy pamiętać.
Trzy pokusy
Mamy udział w zmartwychwstaniu za pośrednictwem chrztu, to pewne. Jednak pewien wymiar zbawienia zostaje niezrealizowany. Wiąże się on z ciałem. Ciało pozostaje w niewoli śmierci i zepsucia, jest tym co najbardziej ciąży człowiekowi, wiąże go z grzechem. Tak więc ciało może być w pełni odkupione, dopiero gdy upodobni się do zmartwychwstałego ciała Chrystusa.
Najpierw jednak już tu na ziemi musimy oprzeć się trzem głównym pokusom, zapowiadanym Adamowi w raju. Można je rozumieć jako pożądliwość ciała (owoce dobre do jedzenia), pożądliwość oczu (rozkosz dla oczu, owoce były piękne) i pycha (rajskie owoce miały dać władzę zdobywania wiedzy).
Najpierw walka z grzechem
Najważniejsze, aby zrozumieć, że zbawienie nie dotyczy tylko przyszłości, która oczekuje na nas w niebie. Nowe życie, nowe stworzenie oznacza pokonywanie grzechu poprzez łaskę zjednoczenia z Chrystusem już teraz.
Jednak nowe życie to walka duchowa z nieprzyjacielem, to pokonywanie grzechu. Każdy ma do stoczenia własną odmienną bitwę. Wygrana wiąże się z przemianą, zaufaniem Synowi Bożemu. Nie można popadać w rozpacz i apatię, nawet jeśli wokół słyszymy o skandalach. Przyjmijmy na nowo słowo Boże. Przemiana możliwa jest jeśli zaufamy Bogu.
W Piśmie Świętym znajdujemy wskazówki jak walczyć z grzechem i czego się wystrzegać. Kluczowe jest zaufanie Bogu, nie sobie.
WIĘCEJ PRZECZYTASZ W KSIĄŻCE „ZBAWIENIE”
No Comments